Informacja telefoniczna Łęczyca

Wątki

 

Icewall's portal

pe@ampr.gliwice.pl (Piotr J. Ochwal) writes:


| na www nie znalazłem aktualnego oprocentowania
| kredytów citi, w tym lini kredyt.

| jest to celowa taktyka tego banku - ukrywanie przed
| klientem całej prawdy

To co powiedzieć o Millennium, które wogóle nie ma strony
internetowej?

Powtarzam po raz 1000000000-ny: Każdy w każdej chwili może sobie
zadzwonić pod 0801-321112 (płatne jak lokalne) lub z ERA GSM
081112 (bezpłatnie) i się zapytać, czego tylko chce.


A nie przyszło Ci do głowy że:

a) czytać na www jest dużo dużo wygodniej niż tłumaczyć jakiemuś
cityludkowi co ja chcę wiedzieć

b) człowiek jest człowiekiem i nie wszystko pamięta dokładnie, jak na
www coś napiszą raz a dobrze to wszyscy przeczytają dobrze. A jak raz
coś powiedzą na szkoleniu konsultantom to różnie bywa i to wynika z
natury człowieka.

c) czas pracy człowieka odpowiadającego na pytania kosztuje. I nie mów
mi że nie płacę za minutę z nim rozmowy. Płacę, tylko że nie
bezpośrednio.


Nie wiem, zaniedługo jak czegoś nie będzie na WWW to będzie
znaczyło, że to nie istnieje... To trzeba leczyć!


Powtarzam: na www jest dużo wygodniej, i to jest medium do informacji
biznesowych, telefonicznie to można se z kumplem pogadać.

Hello Piotr.

03 Dec 98 20:40, Piotr Zukowski wrote to Roman Sienkiewicz:

 PZ| Widzę, że nie jesteś lepszy od podrzędnego rasisty.
 PZ| "Ich nie można sądzić! Ich trzeba leczyć!"
 RS| Ech..., to że masz łysą pałę to nie znaczy że Ci wszystko
 RS| wolno...
 PZCzekaj... niech się dowiem, gdzie mieszkasz... ;)
Informacje na ten temat znajdziesz w książce telefonicznej lub po numerem
0700...

Roman

... FORTUNE 05h : Zabij skate`a deskorolką!!!

Mam taką teorię. Dużo ludzi żyje z bałaganu. Chaosem są zaiteresowe wielkie
firmy z wielkim kapitałem (kamputery, internet, telefony). Więcej informacji to
więcej pieniędzy. Nie ma kasy (i w związku z tym lobbingu) w okolicy zdrowego
rozsądku. Przemyślana precyzyjna wiadomość telefoniczna to przecież tylko jedno
połączenie! A potem wszystkich trzeba leczyć z nerwicy i czego tam jeszcze. W
ramach protestu powinniśmy wszyscy usiąść i pomyśleć. Nie pleść bzdur i brać
odpowiedzialność za to co robimy. Nie wierzyć gazetom, telewizjom i rozmaitym
guru od wszystkiego. Rozważać o wszytkim co się nam trafia na tyle sposobów ile
wymyślimy.
To tyle, bo śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i jestem przybita ludzką
skłonnościa do ulegania manipulacjom (z wszystkich możliwych stron).

Witaj,
Nie wiem, jak to napisać, żeby nikogo nie obrazić, ale widać ten lekarz nie za
bardzo się na tym zna. Może zapytaj innego? Na opakowaniach z trutką zwykle
jest infornacja, że odtrutką jest witamina K, podawana w zastrzykach lub
doustnie. O tym jak i ile podawać, powinien zadecydować lekarz, który się na
tym zna. Albo co jeszcze podać.
Może idź do sklepu, weź opakowanie trutki, tam są rónież podawane numery
telefoniczne Sanepidu w większych ośrodkach, albo poszukaj w informacji
telefonicznej i tam spróbuj czegoś się dowiedzieć. Albo podzwoń po lecznicach
weterynaryjnych, może ktoś będzie wiedział, jak to leczyć.
Psy znajomych zatruwały się w podobny sposób na spacerach w parku. Zjadały coś,
czym prawdopodobnie ktoś truł koty i gołębie. Niektóre ciężko chorowały, kilka
chyba nie przeżyło. Ja interesowałem się truciznami, bo podejrzewałem, że ktoś
chce otruć moje koty bezdomne. Koty były ostrożne i niczego takiego nie zjadły.
Nie mam doświadczenia z leczeniem, ale życzę Ci powodzenia.
Pozdrawiam, Juliusz.

do nowych chorych
Apel do nowych chorych na forum:
Niestety lekarzy jest niewielu. Ci, ktorzy lecza dobrze borelioze
maja "zapchane" gabinety, i albo ograniczaja liczbe chorych, albo
nie wyrabiaja sie z nawalnica....
Nie ma dla Was innej drogi jak szukanie nowych lekarzy, ktorych uda
Wam sie przekonac do leczenia wedlug zasad ILADS.
Na stronie Stowarzyszenia jest do Waszej dyspozycji pakiet dla
lekarzy - dokumenty, artykuly i ulotki, ktore nalezy wydrukowac i
zaniesc do znajomych lekarzy rodzinnych lub specjalistow. Mozna im
zaproponowac uczestnictwo w zjezdzie za kilka dni, lub kontakt
mailowy lub telefoniczny ze Stowarzyszeniem.
Nalezy najpierw jednak samemu dobrze opanowac podstawy leczenia i
mechanizm choroby - to sa informacje dostepne w FAQu.

To bardzo ciezkie zadanie, i bardzo niemila fucha, dla osob ciezko
chorych, ale nie ma innej drogi, nie ma innej mozliwsoci. To
niekomfortowa sytuacja, gdy chory zdjae sobie sprawe, ze wie wiecej
o swojej chorobie niz lekarz - tak jest czesto w boreliozie.

Co i raz ktos donosi ( nie zawsze milo i delikatnie), ze lekarz nie
moze leczyc wiecej pacjentow....dlatego wezcie swoje zdrowie i zycie
w garsc i szukajcie lekarzy, ktorzy zgodza sie poprowadzic Wasze
leczenie. Jestem pewna , ze tacy istnieja. Lekarze sa jak hydraulicy
i nauczyciele - sa dobzi i zli, ludzcy i bezwzgledni, zainteresowani
swoim zawodem i olewacze.
Musicie wyluskac tych, ktorzy moga Wam byc pomocni.


Artur błagam,
Wytłumacz mi "kawa na ławę" , czy pozytywny wynik PCR Real Time (badanie
jakościowe)jest nadrzędny na pewno w stosunku do innych testów i kwalifikuje
córkę do odpowiedniego leczenia.(Wiadomo wczęśniej robione "Elisy" wyszły
ujemnie, Western Blot też, ale ja nie dałam za wygraną) - właśnie
otrzymaliśmy telefonicznie taką informację o stwierdzeniu DNA wirusa, opis
lekarza , co i jak dalej robić przyjdzie niebawem. A ja już nie mogę się
doczekać. Czy tylko na podstawie tej informacji z laboratorium i objawów
mojej córki już dzisiaj mogę mieć nadzieję, że ktoś wreszcie zacznie ją
leczyć skutecznie? Szukam dobrego lekarza zakaźnika w Warszawie, pozdrawiam i
proszę o odpowiedź, pomóż rozwiać wątpliwości.

DZIECKO ZRZUCONE Z FOTELA !!!
Właśnie wróciliśmy z gabinetu Dental-Art we Wrocławiu przy ul.Komandorskiej który jest podobno "godny zaufania "lecz niestety jest to typowy Zakład prywatny jeżeli liczycie że zostaniecie obsłużeni bo płacicie ZUS to w tym zakładzie nie ma to znaczenia. Byliśmy na ostrym dyżurze z 10 -lenią córką którą boli ząb, Panin poprosiła o legitymacje ubezpieczeniową RODZINNA której nie posiadamy ponieważ nigdy takiej nie potrzebowaliśmy,POKAZALIŚMY 2 KSIĄŻECZKI UBEZPIECZENIOWE które nie są traktowane jako Ubezpieczenie ponieważ musiałabym przywieść osytatni wyciąg z ZUS lecz o godzinie 21.00 jest to nie możliwe... Panie n ... e wykazały się współczuciem oraz wyrozumiałością kiedy zaproponowaliśmy że dostarczymy potrzebne dokumenty do 3 dni maksymalnie lub nawet jutro.Pani po rozmowie ze swoją szefową telefonicznie stanowczo stwierdziła że nie przyjmą dziecka .Nadmienię również że w trakcie rozmowy telefonicznej właścicielka nie wykazała zainteresowała się stanem zdrowia dziecka ,informując od razu o odpłatnej możliwości leczenia.Po tej informacji Pani Doktor wyłączyła lampę oraz poprosiła o opuszczenie fotela przez dziecko.Gabinet Dental-Art mam wrażenie jest nastawiony tylko na odpłatne leczenie ponieważ za nami był pacjent który przyszedł leczyć się prywatnie a przepuścił nas bo widziała cierpiące dziecko!! Nie zamierzamy tego tak zostawić. ZOSTANIE ZŁOŻONA OFICJALNA SKARGA DO NFZ!!

Wszyscy płacą podatki i "powinni" za "darmo" uczć się, leczyć itp. Tyle tylko,
że tych podatków starcza jedynie na apanaże aparatu władzy i niewiele więcej.
Poza tym bezsensowne "reformy", źle przygotowane, a twórczo "poprawione" przez
Sojusz Lepkich Dłoni skutkują tym, że - w wypadku szkoły - nie da się przerobić
całego materiału w przyznanym pensum godzin. Matematyki na poziomie rozszerzonym
jest raptem 4 (cztery) godziny tygodniowo (za to religii - dwie). Uczeń chcąc
się dobrze przygotować musi brać korepetycje. Jak zapłaci w szkole 200 zł za rok
- źle. Jak zapłaci poza szkołą 200 zł za miesiąc - dobrze.

Gazeta Wybiórcza osiąga już poziom brukowca. Z poczytnej opiniotwórczej gazety
przekształca się powoli w szmatławca. Pani Olga Szpunar wypisuje to, co jej
przyjdzie do głowy nie sprawdzając nawet informacji, za to informuje i
przeprowadza "wywiady" z wszystkimi, do których telefon znalazła w książce
telefonicznej. Nie zapytała więc pani Elżbiety Lęcznarowicz, małopolskiego
kuratora oświaty, czy nauczyciele dostaną pieniądze za dodatkową pracę. Wtedy
byłoby za darmo to, co "się należy". Ale dziennikarz brukowca nie może się
zbytnio wysilać. Zresztą z pustego i Salomon nie naleje.

Lekarze strajkują w piątek. Gdzie się leczyć?
Dzień strajku zapowiadają zachodniopomorscy lekarze na najbliższy piątek -
mają pracować tak, jak na ostrym dyżurze. Warto więc potwierdzić telefonicznie
zaplanowane na ten termin wizyty w przychodniach i poradniach przyszpitalnych.
Tego dnia także lekarze rodzinni mają przyjmować tylko pacjentów w stanach
nagłego pogorszenia zdrowia. Zachodniopomorskie Centrum Organizacji i Promocji
Zdrowia w Szczecinie ponownie więc uruchamia z powodu strajku telefon
informacyjny. Pod nr. (091) 423-61-52 będzie można uzyskać informacje na temat
placówek, w których chorzy dostaną konieczne świadczenia medyczne. Linia ta ma
tym razem działać tylko do godz. 15.
/kurier.szcz/

Informacje za leczenie
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5553928,Izrael_do_Palestynczykow__Informacje_za_leczenie.html

Kilka pytań w związku z tym.

1. I najważniejsze: czy w Strefie Gazy nie ma lekarzy? Nie ma służby zdrowia?
Mus się wybierać z Niepodległej Palestyny by leczyć się u wroga?

2. Dlaczego (skoro nie wykształcili sobie lekarzy) nie jeżdżą leczyć się np.
do Arabów Saudyjskich? Albo do Libanu?

3. "Cytowani w raporcie mówią, że zaczęto na nich naciskać po tym, jak Hamas
przejął kontrole nad Strefą Gazy w czerwcu 2007 roku. W reakcji na ten krok
Izrael zamknął przejścia graniczne."
Czy to nie logiczne, w świetle tego, że "od czasu wycofania się Izraela ze
Strefy Gazy na przejściu granicznym dwukrotnie zatrzymano kobiety z fałszywymi
skierowaniami lekarskimi i ładunkami wybuchowymi"?

4. Czy pytanie o wystrzeliwane z ich terytorium rakiety nie jest jak
najbardziej na miejscu?

5. "wypytywanie pacjenta o rodzinę, znajomych i jego samego oraz
przywłaszczanie telefonów komórkowych w celu zdobycia numerów telefonicznych
rodziny i znajomych". Czy CIA nie powinno czasem uczyć się od tej Szin-Bet
elementarza pracy wywiadu?




Designed by Finerdesign.com