in vitro 1 zarodek czy wyjdzie

Wątki

 

Icewall's portal

" />Politycy zabrali się za czytanie projektów ustaw dot. IN VITRO. Pomyślałam, ze może warto byłoby uporządkować informacje na ten temat i podyskutować w ramach forum.

Z tego co się orientuję w Sejmie jest 6 projektów:

3 projekty Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z PO - zezwalają na stosowanie in-vitro, dowolną liczbę zarodków i ich mrożenie, zezwolonie dla par heteroseksualnych niebędących małżeństwami

1 projekt Jarosława Gowina z PO - zezwala na stosowanie in-vitro u małżeństw, tylko 2 zarodki,

1 projekt Bolesława Piechy z PIS - całkowity zakaz in-vitro

1 projekt Teresy Wargociej z PIS - najbardziej radykalny, zakaz in-vitro, za zastosowanie in-vitro ma być przewidziana kara pozbawienia wolnosci od 3 miesiący do 5 lat.

Do tego są 2 projekty lewicy, nad którymi pracuje specjalna podkomisja. Dotyczą one finansowania in-vitro przez NFZ,
- projekt Marka Balickiego z SLD - dopuszcza tworzenie wielu zarodków i zamrażanie ich. Przewiduje licencjonowanie klinik, dostosowanie polskiego prawa do wymogów UE. Zakłada także utworzenie centralnego rejestru dawców i biorców komórek rozrodczych. W projekcie zakazuje się handlu komórkami i odpłatnego pośredniczenia w macierzyństwie zastępczym (tzw. surogatki).
- projekt Joanny Senyszyn (europosłanka) - przewiduje finansowanie in vitro ze środków NFZ (do trzeciej próby), zwrot kosztów wstępnego leczenia farmakologicznego.


Dziewczyny dopisujmy szczegółowe info na temat projektów i debaty. Piszmy swoje opinie co nas w tej debacie uderza, szokuje, zaskakuje, czego się obawiacie.

" />cześć dam Ci namiary, tylko koleżanka musi wrócić z podróży służbowej. Podobnież facet jest świetny. Koleżanka doradzała mi go, ale u mnie już po herbacie - mam zarodki mrożone. Facet twierdzi, że przed hormonalnym uregulowaniem partnerów nie ma co robić ICSi lub zwykłego in vitro bo i tak nie wyjdzie chociaż uzyska się zarodki, a kliniki które tego nie stosują nabijają ludzi w butelkę. Ja o tym nie wiedziałam, a na razie dopóki nie wyczerpię "zapasów" nie mam co się leczyć.
Jak tylko otrzymam adres to go przekażę Nata

" />Panie Doktorze; Tydzien temu miałam u panstwa w klinice zabieg In vitro ,i podano mi tylko jeden zarodek 8-komórkowy ,bo reszta się rospadła . Bardzo ładnie odpowiadałam na stymulację MEnapurem ,bo wychodowałam 13 pęcherzyków. Bardzo proszę mi napisac czy mam szansę zajsc w Ciążę ,moje endometrium przed transwerem wynosiło 14 mm. Ponadto chciałabym wiedziec ,czy jesli nic z tego nie wyjdzie mam jeszcze szansę próbować .Dodam ,że mam 30 lat i było to moje pierwsze podejscie . /CZy panstwo mieli taki przypadek?/ A oto męża wyniki ;W rychu typu;A10pr. B50pr. c 25 pr. Obecnie jestem tym wsztstkim bardzo wszcząsnięta i tylko płaczę .Więc BARDZO PANA DOCENTA PROSZĘ o odpowiedz bo nieumiem sobie z tym radzić !!! BARDZO DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ W PANSTWA KLINICE!!!

" />
">Panie Doktorze; Tydzien temu miałam u panstwa w klinice zabieg In vitro ,i podano mi tylko jeden zarodek 8-komórkowy ,bo reszta się rospadła . Bardzo ładnie odpowiadałam na stymulację MEnapurem ,bo wychodowałam 13 pęcherzyków. Bardzo proszę mi napisac czy mam szansę zajsc w Ciążę ,moje endometrium przed transwerem wynosiło 14 mm. Ponadto chciałabym wiedziec ,czy jesli nic z tego nie wyjdzie mam jeszcze szansę próbować .Dodam ,że mam 30 lat i było to moje pierwsze podejscie . /CZy panstwo mieli taki przypadek?/ A oto męża wyniki ;W rychu typu;A10pr. B50pr. c 25 pr. Obecnie jestem tym wsztstkim bardzo wszcząsnięta i tylko płaczę .Więc BARDZO PANA DOCENTA PROSZĘ o odpowiedz bo nieumiem sobie z tym radzić !!! BARDZO DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ W PANSTWA KLINICE!!!Niestey tutaj pozstaje w tej chwili czekanie Transfer zarodka 8 blastomerwoego daje relana szansę na ciąże i nie ma wtym niczego szcególnego oczywiscie ze pacjentki poprzeniesieniu jedengo zarodka zachodza w ciążę. W niektórych osrodkach zreszta rutynowo przenosi sie tylko jeden zarodke.. pRZEBIEG STYMULACJ9I I WYNIKI NIE DYSKWALIFIKUJA paNI Z DALSZEGO PAOSTĘPWONIA WRECZ PRZECIWNIE NIE MA TUTAJ W TEJ CHWILI PWODÓW DO ROZPCZY .. z POWAZNIEM jd

" />@ bert04
O ile mi wiadomo jest to technicznie mozliwe tylko kosmicznie drogie, bo i tak wysoki koszt zaplodnienia in vitro jest zwielokrotniony poprzez wymog wielokrotnego pobierania pojedynczych zarodkow.
Czy jesli panstwo pokryje koszt jednego zabiegu dla jednej pary to kosciol dorzucio sie do wszystkich pozostalych (np. pieciu) jesli za pierwszym razem nie wyjdzie? Szczerze watpie.

@ martius 6
Wiekszosc ludzi chce aby ich dziecko to byla tzw. 'krew z krwi'.

" />ja nie neguje wielu podłych rzeczy jakich na przestrzeni wiekó dopuszczali sie hierarchowie KK (bo niby czemu miałbym zaprzeczać rzeczom oczywistym?)..poprostu z tą "płaską ziemią" to taka "miejska legenda"

a co do invitro to jeżeli ktoś uznaje za początek życia moment zapłodnienia to logiczne że nie zgadza się na zamrażanie i niszczenie zarodkó bo o to w sporze o in vitro chodzi a nie o samą metodę..poprostu z powodó ekonomicznych zapładnia się kilkanaście zarodków na raz by mieć "zapas" jak pierwsza próba nie wyjdzie...wybiera się "najzdrowsze" a resztę de facto eliminuje..ot taka współczesna eugenika
z punktu widzenia teologii/wiary KK (mogę się mylić, jeżeli tak to proszę o korektę) samo pozaustrojowe zapłodnienie jednej komórki nie jest sprzeczne z nauką KK


">handlują tym co jest akurat na topie

hmmm ale akurat oni 'sprzedają' rzeczy 'niewygodne i niepraktyczne' z punktu widzenia 'młodego wykształconego'

co do "popierania faszyzmu" to jest dokładnie tak jak pisał vibowicz.....państwa osi jako jedyne były w stanie zatrzymać sowiecki komunizm...stąd też poparcie kleru dla niektórych autorytarnych rządów...bo narodowego socjalizmu jako takiego to watykan oficjalnie nie popierał,


">detal... geocentryz

pomiędzy opowieściami o krokodylach trzymającymi na swym grzbiecie ziemię a teorią że planeta ziemia jest centrum wszechświata jest zasadnicza różnica...dziś z punktu widzenia fizyki można WZGLĘDNIE stwierdzić że ziemia jest CENTRUM WSZECHŚWIATA...że to się "kręci wkoło niej" ..ale tylko WZGLĘDNIE
zaś "płaskość ziemi" obala się empirycznie



">Poza tym jak można lączyć wiarę i życie duchowe z jakąs instytucją???

widzisz ..też mam takie zagwostki np jak można kibicować spółkom akcyjnym

" />Zaznaczyłem co innego

Na całym świecie istnieje tylko 78 linii komórek macierzystych. (słownie siedemdziesiąt osiem) tp znaczy, że tylko 78 razy dokonano pobrania tych komórek "u źródła', wcale niekoniecznie u wyabortowanych płodów. Potem te komórki były tylko laboratoryjnie, lub przemysłowo powielane. Częśc z jednej linii została wykorzystana w przemyśle kosmetycznym do produkcji okreslonych białek, co z takim oburzeniem opisała Duelhom. bo akurat ta linia została pozyskana po aborcji

Jak widac bardzo daleko fakty znajdują się od "przerabiania dzieci na kosmetyki".

Mimo, że właściwie nie opracowano jeszcze ani jednej skutecznej terapii wykorzystującej komórki macierzyste, 78 linii to faktycznie mało. Przydałaby się do badań większa różnorodność genetyczna, czyli więcej linii. Ile więcej?

50, 100, może nawet 500. Tak czy owak poruszamy sie w obrębie setek, a nie milionów, na które liczy sie zamrożone po in vitro zarodki . Widac więc, że nie ma żadnego ekonomicznego "parcia", na "użycie" tych zamrożonych zarodków, tym bardziej, że można te komórki pobierac w mniej ryzykowny medialnie sposób, choćby własnie z aborcji (miliony rocznie), czy wreszcie w całkowicie nie budzący sprzeciwu spośób z krwi pępowinowej, łożysk, etc.

Pozyskanie komórek w sposób nielegalny nie wchodzi w grę, poniewaz nie da się ich wtedy w żaden sposób zastosować, ani opublikowac żadnych badań. Przestępstwo od razu wyjdzie na jaw. (pojawi się nagle nowa, niezarejestrowana linia)

Nawet, gdyby calkowicie "uwolniono" rynek komórek macierzystych, to i tak jego chłonnośc jest wiele rzedów wielkości mniejsza niż potencjalna podaż. Naprawdę nikt by sie o zarodki do badan nie zabijał, ani nie płacił za nie jakiś gigantycznych kwot.

Jezlei mimo to zarodki sa warte na wolnym rynku, jak napisałem kilka tysięcy PLN, to własnie dla potencjalnych rodziców zastępczych, którzy własnych dzieci mieć nie moga (nawet zapłodnionych in vitro)

No i wreszcie czy ktokolwiek z wrogów in-vitro byłby w stanie powiedziec dzieciom w ten sposób urodzonym, że sa zbrodniarzami i że lepiej by było, żeby sie nigdy nie urodziły?

reformator


">Problem Pilaster polega na tym że osoby które korzystają z in vitro począć dziecka w normalny sposób nie mogą.

A to już nikogo postronnego nie powinno obchodzic. Chca miec in-vitro z jakiegokolwiek bądź powodu? Niech płacą.


Designed by Finerdesign.com